Ciało i metabolizm
Dlaczego nie chudnę mimo diety? Ukryte przyczyny u kobiet po 40. roku życia
Po 40. roku życia organizm reaguje inaczej: hormony, metabolizm, układ limfatyczny i stres wzajemnie na siebie wpływają. Przegląd ukrytych przyczyn.
Coraz więcej młodych kobiet słyszy diagnozę: lipedema. Artykuł omawia możliwe przyczyny, czynniki ryzyka i formy wsparcia.

W ostatnich latach liczba zdiagnozowanych przypadków lipedemy (obrzęku tłuszczowego), zwłaszcza u młodych kobiet, wydaje się wyraźnie rosnąć. Co stoi za tym zjawiskiem? Czy to rzeczywisty wzrost liczby przypadków, czy raczej lepsza świadomość i diagnostyka? W tym artykule przyglądamy się przyczynom, omawiamy możliwe czynniki ryzyka i sprawdzamy, jak można wspierać osoby dotknięte tą chorobą.
Lipedema to przewlekłe zaburzenie rozmieszczenia tkanki tłuszczowej, które dotyka niemal wyłącznie kobiety. Prowadzi do nieproporcjonalnego gromadzenia się tłuszczu, zwłaszcza na nogach, biodrach i ramionach, często z obrzękami i bólem. Chorobie często towarzyszy uczucie ciężkości i zwiększona bolesność przy ucisku. Wiele kobiet zgłasza też szybki przyrost tkanki tłuszczowej mimo normalnej diety i aktywności fizycznej. Objawy pojawiają się zwykle rzutami i często nasilają się w okresach zmian hormonalnych.
Niestety lipedema jest często mylona z nadwagą lub otyłością. Prowadzi to nie tylko do niewłaściwego leczenia, ale też do tego, że chore kobiety długo czekają na prawidłową diagnozę. Według badania Deutsche Gesellschaft für Lymphologie (Niemieckiego Towarzystwa Limfologicznego) na rozpoznanie lipedemy czeka się średnio sześć lat. Dopiero w ostatnich latach wzrosła świadomość tej choroby, co tłumaczy również wzrost liczby udokumentowanych przypadków.
Wzrost liczby przypadków lipedemy u młodych kobiet wynika z wielu czynników – zarówno genetycznych i hormonalnych, jak i środowiskowych.
Istotnym czynnikiem w rozwoju lipedemy są predyspozycje genetyczne. Badania pokazują, że choroba często występuje rodzinnie. Kobiety, których matki lub babcie chorują na lipedemę, mają znacznie wyższe ryzyko jej rozwoju. Same predyspozycje genetyczne jednak nie wystarczą. Przypuszcza się, że są one „aktywowane” przez określone czynniki środowiskowe i związane ze stylem życia.
Lipedema jest ściśle powiązana ze zmianami hormonalnymi. Szczególnie często choroba pojawia się w okresie dojrzewania, ciąży lub menopauzy. Te etapy cechują się silnymi wahaniami poziomu estrogenu. Estrogen wpływa na rozmieszczenie tkanki tłuszczowej w organizmie i może odgrywać rolę w gromadzeniu się tłuszczu w typowych dla lipedemy obszarach. Kolejnym aspektem jest możliwa dominacja estrogenowa, czyli stan, w którym proporcja estrogenu do progesteronu w organizmie jest zaburzona. Takie zaburzenia równowagi hormonalnej mogą zwiększać ryzyko lipedemy lub nasilać istniejące objawy.
Oprócz czynników genetycznych i hormonalnych decydującą rolę odgrywa również styl życia. Wiele młodych kobiet spędza większą część dnia na siedząco – w pracy, w szkole lub na studiach. Brak ruchu upośledza krążenie krwi i przepływ limfy – dwa istotne czynniki, które mogą sprzyjać postępowi lipedemy. Do tego dochodzą niezdrowe nawyki żywieniowe, takie jak duże spożycie cukru i żywności przetworzonej, które nasilają procesy zapalne w organizmie, co również wiąże się z rozwojem lipedemy.
W ostatnich latach naukowcy zaczęli badać rolę czynników środowiskowych w rozwoju chorób o podłożu hormonalnym, takich jak lipedema. Substancje zaburzające gospodarkę hormonalną (endokrynną) – związki chemiczne, które mogą wpływać na układ hormonalny – występują w wielu tworzywach sztucznych, kosmetykach i produktach spożywczych. Substancje takie jak bisfenol A (BPA) są podejrzewane o zaburzanie równowagi hormonalnej i tym samym sprzyjanie chorobom hormonalnym.
W świecie, w którym media społecznościowe i dążenie do idealnego wizerunku ciała odgrywają dużą rolę, młode kobiety coraz uważniej obserwują zmiany w swoim ciele. Asymetryczne nagromadzenie tłuszczu, cellulit czy obrzęki są dziś szybciej zauważane i konsultowane z lekarzem. Jednocześnie świadomość lipedemy wyraźnie wzrosła dzięki kampaniom edukacyjnym, wpisom w mediach społecznościowych i pracy organizacji pacjentów. W efekcie więcej kobiet zgłasza się do lekarza, a liczba diagnoz rośnie.
Lipedemy nie da się wprawdzie wyleczyć, ale istnieje wiele sposobów na złagodzenie dolegliwości i poprawę jakości życia. Do najważniejszych należą:
Rosnący odsetek przypadków lipedemy u młodych kobiet to wynik złożonego współdziałania czynników genetycznych, hormonalnych i środowiskowych. Jednocześnie większa świadomość i lepsza diagnostyka sprawiają, że więcej chorych wcześnie otrzymuje pomoc. Choroby wprawdzie nie da się wyleczyć, ale przy odpowiednim wsparciu można wyraźnie poprawić jakość życia. Ważne pozostaje dalsze prowadzenie badań i edukacji, aby lepiej rozumieć lipedemę i potrzeby osób, których dotyczy.
Uwaga: ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej, diagnozy ani leczenia.